niedziela, 13 października 2013

Rozdział 3 "Nowa nauczycielka"

Razem z Esmeraldą udałem się do jadalni .Przy stole siedziała już Violetta.
-Hej tato
-Hej córciu coś się stało ,bo widzę że jesteś smutna
-Tak nasza pani w piątek nam powiedziała ,że już w Stud!21 nie będzie nas uczyć i powiedziała ,że wyjeżdża do Włoch.Nawet nie wiesz tato jak bardzo ją lubiłam
-Oh a wiesz kto tą twoją panią zastąpi?
-Nie jutro się dowiem.Nie chcę żeby ktoś inny uczył śpiewu.
-Hmmm...Ja jutro pójdę z tobą do szkoły i porozmawiam z tym nowym nauczycielem ok
-Ale tato nie wydaje mi się ,że to byłby najlepszy pomysł
-Dlaczego ?
-Niee! tato jeszcze mi obciachu na robisz
-Właśnie German nie ma sensu iść do tej szkoły-wtrąciła się moja dziewczyna
-No ale ja i tak tam pójdę
-Naprawdę?...Dlaczego?-powiedziały obydwie
-Bo tak...
5 minut później zjawiła się Olga podająca nam śniadanie, a za nią szedł Ramallo
-mmm...Olgo te kajzerki są wyborne- powiedział mój przyjaciel
-Masz racje są przepyszne
-Ciesze się,że panom smakują te bułeczki.
-Tak
-Muszę przyznać ,że są naprawdę dobre
-No mówiłem -odpowiedziałem razem z Ramallem mojej dziewczynie
Śniadanie tak samo jak reszta dnia minęła bardzo szybko i przyjemnie...
Kolejny dzień
-Violetto jesteś gotowa
-Tak tato,ale w ciąż uważam,że to zły pomysł
-A ja przeciwnie choć idziemy
-Dobrze , ale mamy jeszcze jakieś pół godziny
-No wiem, ale dzisiaj nie zawiozę cię do szkoły tylko pójdziemy piechotą
-Ale ta szkoła jest daleko
-Nie przesadzaj
-No naprawdę
-Violetto
-Dobrze no to chodźmy ...
Około pół godziny później
-Tato może ty lepiej zostań przed szkołom co?
-Chyba sobie żartujesz
-Nie. W twoim towarzystwie wole zachować powagę
-No wiesz
-Dobra to był żart-Powiedziała moja córka z uśmiechem na twarzy
-Mam taką nadzieje a teraz już chodźmy bo się spóźnisz
-Dobrze tylko postaraj się mi siary nie robić ok
-Masz to u mnie jak w banku...
Wchodząc do budynku ujrzałem siwego mężczyznę noszącego okulary
-zapewne wszyscy z was już wiedzą pani Peeters zakończyła prace w Studio21
-No a dlaczego- spytał Andres
-nie pamiętasz jak pani nam mówiła,że wijeżdza do Włoch- odpowiedziała mu na to pytanie Camila
-No zapomniałem
-A kto będzie nas uczył teraz śpiewu?
-No właśnie drodzy uczniowie przestawiam wam nową nauczycielkę
-Witajcie ja nazywam się Angie Saramego-To ona to ta dziewczyna którą dwa razy spotkałem w kawiarni.Ale zaraz Saramego...Saramego to nazwisko...Chyba już je gdzieś słyszałem...

6 komentarzy:

Lady.V pisze...

Dzięki :)

Unknown pisze...

kiedy next?

Lady.V pisze...

Jak wszystko pójdzie dobrze to jutro

Anonimowy pisze...

Oooo dawaj nexta :-]

Anonimowy pisze...

Super daj nexta genialnie piszesz
Czekam co będzie dalej

Anonimowy pisze...

Super rozdział jak zawsze czekam na nexta

Prześlij komentarz